Ratownicy na gruzach parku. | |
| Państwo | |
|---|---|
| Miasto wydzielone | |
| Miejsce | |
| Rodzaj zdarzenia | |
| Data |
14 lutego 2004 |
| Godzina |
19:15 |
| Ofiary śmiertelne |
28 |
| Ranni |
193 |
Położenie na mapie Moskwy | |
Położenie na mapie Rosji | |
Transwal Park (ros. Трансвааль-парк) – moskiewski park wodny, otwarty w 2002 roku[1], zniszczony w katastrofie budowlanej, do której doszło 14 lutego 2004. Był to największy obiekt tego typu w Europie Wschodniej[2].
W wyniku zawalenia się kopuły nad basenami obiektu śmierć poniosło 28 osób, a około dwustu zostało rannych[1][3][4]. Przyczyną katastrofy był wadliwy projekt budynku[5], który doprowadził do zawalenia się jednej z kolumn podtrzymujących szklaną kopułę[3].
Transwal Park budowano w latach 2000–2002 według projektu firmy „Siergiej Kiseliew i Partnerzy”[1], a głównym projektantem obiektu był architekt Nodar Kanczeli[6]. Inwestorem była firma „Europejskie Technologie i Serwis” (ros. Европейские технологии и сервис), która na potrzeby budowy parku zaciągnęła w Sbierbanku kredyt w wysokości 17,3 mln USD. Całkowity koszt budowy szacowano natomiast na 40 mln USD[7]. Budowę częściowo sfinansował również wykonawca prac budowlanych, turecka firma budowlana Koçak İnşaat, kwotą około 16 mln USD[7][2]. Pierwotnie realizację inwestycji planowano powierzyć innemu europejskiemu przedsiębiorstwu budowlanemu, jednak firma ta odmówiła, wskazując na możliwe trudności z uzyskaniem odpowiednich uprawnień na terenie Rosji oraz na brak norm państwowych dotyczących krytych parków wodnych[2].
Obiekt udostępniono odwiedzającym w czerwcu 2002 roku[1], choć odbiory końcowe przeprowadzono dopiero we wrześniu 2003 roku[7]. Nazwa Transwal Park nawiązywała do dawnej prowincji w Afryce i podkreślała tematykę parku.
Budynek miał kształt przypominający ogon wieloryba. W chwili otwarcia był to największy park wodny w Europie Wschodniej – powierzchnia budynku wynosiła przeszło 20 000 m²[6][2]. Mógł pomieścić 2000 osób, a w jego wnętrzu, oprócz atrakcji wodnych (m.in. rwącej rzeki i zjeżdżalni) oraz basenu sportowego, znajdowały się także dwie sauny, kręgielnia, kawiarnia, restauracja, salon kosmetyczny i siłownia[8][9].
14 lutego 2004 roku o godzinie 19:15 czasu lokalnego doszło do zawalenia się kopuły nad częścią wodną obiektu[1][6][9]. Tego dnia park cieszył się szczególną popularnością z uwagi na obchodzone 14 lutego Walentynki – według różnych szacunków w parku mogło się znajdować wówczas nawet 1300 osób[6][10][11], z czego w samych basenach mogło się znajdować od 300 do nawet 450 osób[9][12]. Zawaleniu uległ obszar o powierzchni 5000 m²[6][11]. Odwiedzający obiekt, w dużej mierze dzieci, ewakuowali się samodzielnie bądź byli ewakuowani z obiektu przy 20-stopniowym mrozie, często ubrani jedynie w stroje kąpielowe[12][2][13]. Do akcji ratunkowej przystąpili, obok straży pożarnej i ratowników obrony cywilnej, żandarmi z Wojsk Wewnętrznych Federacji Rosyjskiej[14].
Ostatnią żywą osobę wydobyto spod rumowiska 15 lutego około godziny 3:00[14]. W katastrofie łącznie zginęło 28 osób, a 193 zostały ranne[15].
Nodar Kanczeli za winnych tragedii uważał terrorystów, jednak za jej najbardziej prawdopodobną przyczynę wstępnie uznano wadliwy projekt budynku oraz zaniedbania popełnione podczas budowy[16]. Teorię o zamachu terrorystycznym odrzucono jeszcze na miejscu zdarzenia przez mera Moskwy Jurija Łużkowa, powołując się na nagrania z monitoringu ukazujące moment zawalenia się dachu[3]. Wykluczył on też zalegający śnieg jako potencjalną przyczynę katastrofy. Na miejsce katastrofy, oprócz mera Moskwy, przybył też Siergiej Szojgu, ówczesny minister obrony cywilnej, sytuacji nadzwyczajnych i likwidacji skutków klęsk żywiołowych[10].
Po katastrofie moskiewska prokuratura wszczęła śledztwo mające na celu ustalenie przyczyn zawalenia się kopuły obiektu[10]. Zawieszono też licencje firm zaangażowanych w budowę obiektu, w tym przedsiębiorstwa projektowego Nodara Kanczelego[7]. Prace rozpoczęły także komisje śledcze powołane przez organy miejskie oraz państwowe[3]. Główny architekt od początku obarczał winą terrorystów, twierdząc, że na nagraniu z monitoringu dostrzegł coś, co przypominało eksplozję ładunku wybuchowego w obrębie kolumny, która jako pierwsza utraciła stabilność[3]. Zakwestionował też wyniki ekspertyz sądowych, powołując się na brak wcześniejszych oznak wad technicznych budynku. Wypowiedzi Kanczelego uznano jednak za mało wiarygodne za sprawą wcześniejszej wypowiedzi Jurija Łużkowa po ustaleniach miejskiej komisji powołanej po katastrofie[13]. Obok błędów projektowych i hipotezy zamachu terrorystycznego jako możliwą przyczynę zawalenia brano też pod uwagę niekorzystne warunki geologiczne oraz zastosowanie materiałów niskiej jakości, lecz dochodzenie wykluczyło te możliwości[3][5]. Przeprowadzono łącznie około 200 ekspertyz, jednak wyniki żadnej z nich nie okazały się kluczowe dla ustalenia przyczyny zawalenia kopuły[13]. Hipotezę zamachu terrorystycznego ostatecznie odrzucono na podstawie ekspertyzy przeprowadzonej przez pirotechników FSB[17].
Ostatecznie za przyczynę katastrofy uznano błędy w projekcie budynku[17][18]. Z winy oczyszczono inwestora i zarazem zarządcę obiektu, czyli spółkę Europejskie Technologie i Serwis, która po katastrofie była pozywana przez rodziny poszkodowanych[13]. Nodar Kanczeli został oskarżony o spowodowanie śmierci i ciężkiego uszczerbku na zdrowiu wskutek zaniedbania, z kolei przewodniczącemu Moskiewskiej Państwowej Ekspertyzy Pozaresortowej, Anatolijowi Woroninowi, postawiono zarzut zaniedbania, które spowodowało śmierć dwóch lub więcej osób. W 2006 roku Kanczeli został jednak objęty amnestią z okazji stulecia utworzenia Dumy Państwowej, natomiast postępowanie wobec Woronina umorzono z powodu braku znamion czynu zabronionego[18][19][20][21][22]. Rodziny ofiar wniosły apelację kasacyjną od decyzji o objęciu Kanczelego amnestią, lecz ta została odrzucona[23].
W 2008 roku adwokat Igor Trunow, reprezentujący rodziny ofiar, wniósł skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, oskarżając władze Federacji Rosyjskiej o naruszenie art. 2., 6. i 13. Europejskiej konwencji praw człowieka, której wówczas Rosja była sygnatariuszem, a także domagając się uczciwego odszkodowania za poniesione wskutek katastrofy straty[22][24]. Trybunał uznał jednak skargę za niedopuszczalną[25][26].

W 2005 roku, w rocznicę zawalenia się obiektu, przy zniszczonym budynku parku ustanowiono tablicę pamiątkową ku pamięci ofiar katastrofy. W tym samym roku wybudowana została też prawosławna kaplica pw. Wszystkich Świętych[5].
Plany odbudowy obiektu pojawiły się jeszcze w 2005 roku[27][28]. Obecnie na terenie dawniej zajmowanym przez Transwal Park działa wielofunkcyjny obiekt rekreacyjny, obejmujący również park wodny, o nazwie Moreon, oddany do użytku w 2013 roku[5][29].