Paul Bley, właśc. Hyman Paul Bley (ur. 10 listopada 1932 w Montreal, zm. 3 stycznia 2016 w Stuart na Florydzie) – kanadyjski jazzowy pianista, kompozytor i improwizator, jedna z ważniejszych postaci free jazzu i improwizacji swobodnej. Był związany zarówno z rozwojem awangardowego jazzu lat 60., jak i z późniejszym rozwojem kameralnego formatu tria fortepianowego. Należał do pionierów wykorzystywania syntezatorów elektronicznych w jazzie. W 2008 został odznaczony Orderem Kanady[1].
Jego kariera obejmowała ponad sześć dekad. Występował i nagrywał między innymi z Charlie Parkerem, Charles Mingusem, Art Blakeyem, Ornette Colemanem, Sonny Rollinsem, Jimmy Giuffreem, Steve Swallowem, Gary Peacockiem, Paul Motianem, Chet Bakerem, Pat Methenym i Jaco Pastoriusem. Szczególne znaczenie w jego dorobku mają nagrania tria Jimmy Giuffre – Paul Bley – Steve Swallow z początku lat 60. oraz solowy album Open, to Love z 1972, wydany przez ECM[2].
Paul Bley urodził się w 1932 roku w Montrealu. W dzieciństwie uczył się początkowo gry na skrzypcach, a następnie na fortepianie. W połowie lat 40. zaczął występować w lokalnych zespołach jazzowych. W wieku kilkunastu lat prowadził już własny zespół, a jako nastolatek występował zawodowo pod przydomkiem „Buzzy”.
W 1949, mając 17 lat, zastąpił Oscara Petersona jako pianista w Alberta Lounge w Montrealu. Rok później rozpoczął naukę w Juilliard School w Nowym Jorku, gdzie zetknął się z tamtejszym środowiskiem jazzowym[3].
Jeszcze w Montrealu współtworzył Montreal Jazz Workshop, organizację zajmującą się organizowaniem koncertów nowoczesnego jazzu. Dzięki jej działalności w lutym 1953 roku w Montrealu wystąpił Charlie Parker. Bley towarzyszył Parkerowi podczas występu telewizyjnego w stacji CBFT oraz podczas koncertu w klubie Chez Paree[4].
W Nowym Jorku Bley uczestniczył w warsztatach prowadzonych przez Lenniego Tristano. W środowisku tym zetknął się z muzyką opartą na swobodniejszym traktowaniu harmonii, rytmu i frazy, co w późniejszych latach miało wpływ na jego własny język improwizatorski.
W 1953 roku ukazał się jego debiutancki album Introducing Paul Bley. Producentem nagrania był Charles Mingus, który zagrał również na kontrabasie; na perkusji wystąpił Art Blakey. Album ukazał się w należącej do Mingusa wytwórni Debut.[5]
W latach 50. Bley występował z wieloma czołowymi muzykami jazzu, m.in. z Ben Websterem, Lester Youngiem, Charliem Mingusem i Sonnym Rollinsem. W 1957 roku przeniósł się do Los Angeles, gdzie jego działalność coraz silniej zbliżała się do rodzącego się ruchu freejazzowego.
W Los Angeles Bley prowadził własny zespół i występował m.in. z Chet Bakerem. W 1958 roku zaprosił do występów w klubie Hillcrest Club młodego Ornette Colemana wraz z jego zespołem, w którym grali Don Cherry, Charlie Haden i Billy Higgins. Coleman nie był wówczas jeszcze szerzej znany, a występy w Los Angeles należały do wydarzeń, które pomogły ukształtować miejscową scenę nowoczesnego jazzu[6].
W tym okresie Bley coraz bardziej odchodził od idiomu bebopowego i hard bopowego. Interesowało go tworzenie muzyki, w której struktura kompozycji mogła pozostawać otwarta, a muzycy otrzymywali większą swobodę w kształtowaniu przebiegu utworu.
Na początku lat 60. Bley dołączył do tria Jimmy'ego Giuffre'a, w którym grał również kontrabasista Steve Swallow. Trio stało się jednym z najbardziej oryginalnych zespołów amerykańskiej awangardy jazzowej. W przeciwieństwie do wielu innych zespołów freejazzowych jego muzyka była oszczędna, kameralna i często pozbawiona tradycyjnej sekcji rytmicznej.
W 1961 roku trio nagrało album Fusion, a następnie Thesis (1961) i Free Fall (1962). Szczególnie Free Fall stał się z czasem jednym z najważniejszych dokumentów wczesnego free jazzu i przykładem improwizacji opartej na ciszy, przestrzeni oraz swobodnym traktowaniu rytmu i harmonii[7].
W 1961 roku Bley występował również z Sonnym Rollinsem. W następnych latach nagrywał m.in. z Colemanem Hawkinsem, Steve'em Swallowem i Garym Peacockiem. Jego gra coraz wyraźniej opierała się na pozostawianiu przestrzeni pomiędzy poszczególnymi frazami, nieoczywistym traktowaniu harmonii oraz reagowaniu na pozostałych muzyków zamiast podporządkowywania improwizacji ustalonemu schematowi akordowemu.
W 1964 roku Bley należał do muzyków zaangażowanych w działalność Jazz Composers Guild, kolektywu skupiającego nowojorskich twórców awangardowego jazzu. Organizacja zrzeszała m.in. Cecila Taylora, Archie Sheppa i innych muzyków związanych z nową sceną jazzową. Jej działalność przyczyniła się do powstania sieci koncertów i inicjatyw organizowanych niezależnie od tradycyjnego przemysłu muzycznego[8].
Pod koniec lat 60. Bley zainteresował się możliwościami nowych instrumentów elektronicznych. Współpracował wówczas z wokalistką i kompozytorką Annette Peacock, której utwory wykonywał i która miała istotny wpływ na jego repertuar z tego okresu.
Bley należał do pierwszych muzyków jazzowych wykorzystujących syntezator Mooga podczas występów na żywo. W 1969 roku wraz z Peacock zaprezentował w nowojorskiej Philharmonic Hall program wykorzystujący syntezator Mooga. W późniejszym okresie używał również instrumentów firmy ARP[9].
W 1970 roku ukazał się album The Paul Bley Synthesizer Show, a w 1971 Dual Unity, nagrany z Annette Peacock i Hanem Benninkiem. Elektroniczne brzmienia stały się ważnym elementem jego twórczości na początku lat 70.[10]
Na początku lat 70. Bley stopniowo powrócił do fortepianu akustycznego. W 1972 roku nagrał w Oslo dla wytwórni ECM swój pierwszy solowy album fortepianowy, Open, to Love. Producentem nagrania był Manfred Eicher. Album ukazał się w 1973 roku.
Open, to Love stał się jednym z najbardziej cenionych nagrań w dyskografii Bley'a i jednym z ważnych albumów wczesnego katalogu ECM. Muzyka albumu charakteryzuje się dużą ilością przestrzeni, oszczędnym wykorzystaniem środków pianistycznych oraz swobodnym traktowaniem czasu i harmonii. Album bywa wskazywany jako jedno ze źródeł charakterystycznej estetyki ECM.[11]
Po nagraniu Open, to Love Bley w dużej mierze zrezygnował z instrumentów elektrycznych na rzecz fortepianu akustycznego. W następnych dekadach wielokrotnie powracał do formatu solowego oraz tria.
W 1974 roku Bley wraz z artystką wideo Carol Goss założył przedsiębiorstwo i niezależną wytwórnię Improvising Artists Inc. (IAI). Wytwórnia zajmowała się wydawaniem nagrań Bley'a oraz innych twórców związanych z muzyką improwizowaną. W jej katalogu znalazły się nagrania m.in. Sama Riversa, Dave Hollanda, Jimmy'ego Giuffre'a i Sun Ra.
IAI zajmowała się również organizacją koncertów oraz produkcją materiałów filmowych i wideo związanych z muzyką improwizowaną. W latach 70. i na początku lat 80. działalność wydawnicza IAI była jednym z ważniejszych przedsięwzięć niezależnego rynku awangardowego jazzu w Stanach Zjednoczonych[12].
W katalogu IAI znalazły się również nagrania Bley'a z Jimmym Giuffre'em i gitarzystą Billem Connorsem, m.in. Quiet Song, a także nagrania z Garym Peacockiem i Barrym Altschulem. W 1974 roku Bley nagrał również album Alone, Again, kontynuujący jego zainteresowanie fortepianem solowym[13].
Od lat 80. Bley coraz częściej koncertował w Europie i Ameryce Północnej, występując zarówno solo, jak i w małych składach. W jego muzyce coraz większą rolę odgrywał format tria, w którym fortepian nie pełnił tradycyjnej funkcji harmonicznego akompaniamentu, lecz pozostawał jednym z równorzędnych głosów improwizującego zespołu.
W 1981 roku wystąpił w filmie dokumentalnym Imagine the Sound w reżyserii Ronalda Mann'a, poświęconym czołowym przedstawicielom muzyki improwizowanej. W filmie wystąpili również Cecil Taylor, Derek Bailey i Bill Dixon.
W 1989 roku Bley ponownie połączył siły z Jimmym Giuffre'em i Steve'em Swallowem. Trio koncertowało i nagrywało w latach 1989–1995, dokumentując późny etap współpracy, która rozpoczęła się ponad ćwierć wieku wcześniej[14].
W tym samym okresie Bley współpracował z wieloma muzykami młodszego pokolenia. Wśród nich byli m.in. gitarzyści Pat Metheny i Bill Frisell, a także kontrabasiści Gary Peacock i Charlie Haden oraz perkusista Paul Motian.
Na początku lat 90. rozpoczął działalność pedagogiczną jako wykładowca New England Conservatory of Music w Bostonie[15].
W 1992 roku Montreal International Jazz Festival poświęcił Bleyowi serię koncertów, a w 1994 roku przyznał mu Prix Oscar Peterson[16].
W XXI wieku Bley nadal regularnie koncertował i nagrywał, przede wszystkim jako pianista solowy oraz lider małych zespołów. Wśród jego późnych nagrań znalazły się m.in. Nothing to Declare, About Time, Solo in Mondsee oraz Play Blue: Oslo Concert.
Solo in Mondsee, wydany przez ECM w 2007 roku, był jego pierwszym solowym albumem fortepianowym dla tej wytwórni od czasu Open, to Love. Nagranie powstało w związku z 75. urodzinami pianisty[17].
W 2008 roku Bley został mianowany członkiem Orderu Kanady za wkład w rozwój awangardowego i free jazzu oraz wpływ na młodsze pokolenia pianistów jazzowych[18].
W 2014 roku ukazał się album Play Blue: Oslo Concert, będący zapisem solowego koncertu Bley'a w Oslo.
Bley opublikował wraz z Davidem Lee autobiografię Stopping Time: Paul Bley and the Transformation of Jazz, wydaną w 1999 roku. W późniejszych latach powstały również poświęcone mu opracowania, w tym Paul Bley: The Logic of Chance autorstwa włoskiego pianisty jazzowego Arrigo Cappellettiego[19].
Paul Bley zmarł 3 stycznia 2016 roku w swoim domu w Stuart na Florydzie w wieku 83 lat. Według informacji przekazanych przez rodzinę i przedstawicieli ECM przyczyną śmierci były przyczyny naturalne[20].
Bley jest uznawany za jednego z najważniejszych pianistów amerykańskiej i kanadyjskiej awangardy jazzowej drugiej połowy XX wieku. Jego znaczenie wiąże się nie tylko z własną dyskografią, lecz również z rolą, jaką odegrał w rozwoju nowych sposobów funkcjonowania fortepianu w małych zespołach.
W jego grze istotne miejsce zajmują cisza, przestrzeń, nieciągłość frazy, nieprzewidywalne następstwo pomysłów muzycznych oraz świadome unikanie konwencjonalnego prowadzenia narracji harmonicznej. Jednocześnie Bley pozostawał związany z tradycją jazzową i wykorzystywał elementy bluesa, bebopu i standardowego repertuaru, poddając je swobodnej reinterpretacji.
Szczególnie istotny był jego wkład w rozwój tria fortepianowego. W zespołach z Garym Peacockiem i Barrym Altschulem, Paulem Motianem, Jimmym Giuffre'em i Steve'em Swallowem czy później z Garym Peacockiem i Paulem Motianem fortepian nie pełnił wyłącznie funkcji harmonicznego fundamentu, lecz był równorzędnym uczestnikiem kolektywnej improwizacji.
Bley był również jednym z pionierów wykorzystania elektroniki w jazzie. Jego eksperymenty z Moogiem i syntezatorami ARP pod koniec lat 60. wyprzedzały późniejsze szerokie wykorzystanie instrumentów elektronicznych przez muzyków jazzowych. Po okresie intensywnego zainteresowania elektroniką powrócił jednak niemal całkowicie do fortepianu akustycznego[21].