| Wykonawca albumu studyjnego | ||||
| Fripp & Eno | ||||
| Wydany | ||||
|---|---|---|---|---|
| Nagrywany |
1974–1975 | |||
| Gatunek | ||||
| Długość |
47:43 | |||
| Wydawnictwo | ||||
| Producent | ||||
| Oceny | ||||
| ||||
| Album po albumie | ||||
| ||||
Evening Star – drugi album duetu Fripp & Eno, wydany w 1975 roku przez wytwórnię Island Records[7].
8 września 1972 roku Robert Fripp przyniósł swój pedalboard do domowego studia Briana Eno, wówczas klawiszowca z Roxy Music i podłączył się do dwóch magnetofonów szpulowych Revox, po czym, korzystając ze sposobu tworzenia pętli, nagrał dwa improwizowane utwory. Eno dodał do nich swoje manipulacje dźwiękowe w czasie rzeczywistym, w efekcie czego powstały dwa utwory: „The Heavenly Music Corporation” i „Swastika Girls”, wydane w 1973 roku jako album (No Pussyfooting). W 1975 roku obaj muzycy spotkali się ponownie. Fripp wcześniej rozwiązał King Crimson, Eno natomiast zaczął eksperymentować z tym, co później stało się znane jako muzyka ambient; zrealizował utwór zatytułowany „Discreet Music”, pomyślany jako podkład muzyczny, do którego Fripp mógł improwizować na żywo. Trzyminutowy fragment tego utworu został wykorzystany jako zakończenie pierwszej strony płyty Evening Star. Duet Fripp & Eno zaczął okazjonalnie występować na żywo, a fragment koncertu z trasy koncertowej z maja 1975 roku stał się podstawą utworu otwierającego album, „Wind on Water”[8]
Cztery utwory tworzące oryginalną pierwszą stronę płyty: „Wind on Water”, „Evening Star”, „Evensong” i „Wind on Wind” płynnie przechodzą jeden w drugi, tworząc 19-minutową suitę, która rozwija nowatorskie rozwiązania z albumu (No Pussyfooting), a jednocześnie, dzięki większemu naciskowi na harmonię i dynamikę, posuwa koncepcję Frippa i Eno o krok dalej. Wypełniający drugą stronę płyty 29-minutowy „An Index of Metals”, zbudowany z bardziej kanciastych harmonii, ostrych pętli i zawiłych linii melodycznych stał się, podobnie jak „The Heavenly Music Corporation”, wzorem dla przyszłych eksperymentów dźwiękowych licznych artystów[8].
LP (1973)Lista i informacje według źródła[9]. Side 1
Side 2
|
CD (1988)Lista i informacje według źródła[10].
|
Ted Mills z magazynu AllMusic stwierdził, że „druga współpraca Roberta Frippa z Brianem Eno była mniej surowa, bardziej zróżnicowana, bliższa rozwijającej się wówczas idei muzyki ambientowej Eno niż to, co pojawiło się wcześniej na (No Pussyfooting). Jako kulminacja eksperymentów Frippa i Eno, Evening Star pokazuje, jak daleko mogli się posunąć”[2].
John Kelman z All About Jazz ocenił, że „(No Pussyfooting) i Evening Star pozostają wczesnymi szczytowymi osiągnięciami, reprezentującymi eksperymenty, które do dziś wpływają na ich [Eno i Frippa] twórczość, zarówno indywidualną, jak i wspólną. Można śmiało powiedzieć, że eksperymentalna muzyka elektroniczna nadal by istniała bez Frippa i Eno, ale nie da się zaprzeczyć, że bez nich i tych dwóch wysoko cenionych i wpływowych albumów byłaby to zupełnie inna bestia”[8].
Zdaniem Lee Arizuno z magazynu The Quietus „oba albumy, (No Pussyfooting) i Evening Star, są ćwiczeniami z czystego Frippertronics: brzmieniem narastających, niekończących się partii gitary Frippa, przetworzonych i podpartych zapętloną, stonowaną elektroniką Eno. Działają one poprzez dostrzeganie i skupianie się na konkretnych szczegółach – jednym brzmieniu gitary, jednej pozornie niegroźnej frazie muzycznej – aż do momentu, gdy ulegają one transformacji, tworząc trwałą nietrwałość utrzymywaną przez fluktuacje faktury i szczegółów”[11].
Według Briana Howe’a z Pitchforka album Evening Star „pokazuje, jak szybko Eno i Fripp ewoluowali – jest pewny siebie i spokojny, podczas gdy No Pussyfooting był bezczelnie asertywny”. (…). Gitara Frippa rzadziej jest rozpoznawalna jako taka; często słyszymy coś, co przypomina chmury smyczkowych strun przepływające po sobie. Kiedy jest rozpoznawalna, jak w utworze tytułowym, frazy gitary wydają się głęboko przeplatać z otaczającymi dźwiękami, zamiast je przebijać. Album rozpoczyna się kwartetem utworów o tematyce naturalistycznej, przywodzących na myśl wodę, wiatr i niebo, po czym przechodzi w sześciościeżkową sekwencję zatytułowaną „An Index of Metals”. Eno i Fripp nie tylko udoskonalili swoją technikę na „Evening Star”, ale także stworzyli architekturę tematyczną, której brakowało na No Pussyfooting, a która miała być kluczowa dla późniejszej twórczości Eno”[3]. Podobną opinię wyraził Tom Pinnock z magazynu Uncut nazywając album Evening Star „bardziej wyciszonym” niż (No Pussyfooting)[6].