Budynek więzienia (2007) | |
| Państwo | |
|---|---|
| Obwód | |
| Miejscowość | |
| Adres |
ul. Kazimierzowska 24 |
| Rodzaj | |
Położenie na mapie Lwowa | |
Położenie na mapie Ukrainy | |
Położenie na mapie obwodu lwowskiego | |
Położenie na mapie rejonu lwowskiego | |
Położenie na mapie hromady Lwów | |
| 49°50′36″N 24°01′19″E/49,843333 24,021944 | |
Brygidki – potoczna nazwa więzienia we Lwowie przy ul. Kazimierzowskiej 24 (do 1939, później ul. Czapajewa, współcześnie Gródecka 24)[1][2][3][4][5].


Renesansowy gmach został zbudowany w 1614 dla żeńskiego zakonu św. Brygidy. Istniejąca przy budynku kaplica św. Piotra do dziś spełnia swoją pierwotną rolę, natomiast budynek klasztorny, po likwidacji zakonu w 1784, został zamieniony na więzienie kryminalne.
Przy burzeniu zabudowań pod koniec 1913 zachowano kościół klasztoru Brygidek[6]. Po I wojnie światowej więzienie zamieniono na polityczne. Do drugiej połowy lat 30. II Rzeczypospolitej istniało Więzienie Karno–Śledcze.
Brygidki były jednym z kilku miejsc we Lwowie, gdzie po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej w czerwcu 1941 roku NKWD dokonało masowego mordu więźniów politycznych. W ostatnich dniach „pierwszej okupacji sowieckiej” w więzieniu przetrzymywano prawdopodobnie około 4 tys. osób[7]. Wieczorem 23 czerwca sowiecka straż opuściła gmach, ryglując bramy i pozostawiając osadzonych w zamkniętych celach. Następnego poranka więźniowie wyłamawszy drzwi cel wydostali się na wewnętrzny dziedziniec, jednakże tylko kilkuset z nich zdołało wydostać się poza teren więzienia[8][9]. 25 czerwca na Brygidki powrócili enkawudziści, którzy przystąpili do systematycznej eksterminacji osadzonych[10][11]. W ciągu czterech dni zamordowano co najmniej 2 tys. więźniów[7]. Stosy trupów odnalezione później w piwnicach Brygidek liczyły po 4–5 warstw[12]. Przed opuszczeniem Lwowa przez Sowietów gmach więzienia został podpalony. Prawdopodobnie ogień podłożyli enkawudziści, chcąc w ten sposób zatrzeć ślady zbrodni[7][13]. Część źródeł sugeruje jednak, że „Brygidki” zostały podpalone przez samych więźniów już po odejściu Sowietów, gdyż ocalali z masakry nie chcieli dopuścić, aby więzienne akta dostały się w ręce nadciągających Niemców[14].
W więzieniu zginęli prawdopodobnie gen. dyw. Wojciech Rogalski i Kazimierz Kott, szef PLAN-u[15].
Straconych i zmarłych w więzieniu chowano w nieoznakowanych mogiłach na Cmentarzu Zamarstynowskim. Do ewakuacji zwłok z Brygidek i ich pochówku użyto Żydów, których uprzednio posądzono o kolaborację z władzami sowieckimi i odpowiedzialność za mordy w więzieniach. Wielu Żydów zostało podczas usuwania zwłok brutalnie zamordowanych przez Niemców i nacjonalistów ukraińskich. Mordy więzienne stanowiły podłoże do dokonania pogromu na Żydach we Lwowie, podobnie jak i w innych miastach, gdzie miały miejsce mordy w więzieniach. W czasie pogromu we Lwowie zginęło około 5 tys. Żydów[16].
Martyrologia Polaków osadzanych i zamordowanych przez funkcjonariuszy NKWD została upamiętniona po 1990 roku na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie napisem na jednej z tablic: „MONTELUPICH / BRYGIDKI / ZAMEK LUBELSKI / 1939 – 1945".